Ostatnio na portalach plotkarskich jest dość głośno o konflikcie pomiędzy Dodą a jej byłym menadżerem/ asystentem. Nie jest to blog poświęcony żadnej z tych osób, a jeżeli ktoś chciałby wejść w szczegóły to może poszukać sobie więcej newsów na ten temat np. na Pudelku. Nie pisałbym o tej sprawie w ogóle, jednak wypowiedzi w mediach pana Majocha skłoniły mnie do zajęcia stanowiska w tej sprawie. Otóż były menadżer/ asystent Doroty Rabczewskiej w jednym z wywiadów powiedział że ,,nie chciałby skończyć jak Maja Sablewska''. Oto co mam do powiedzenia panu Majochowi i myślę również,że większość z Was ma podobne stanowisko.
Oczywiście mam zamiar wysłać emaila takiej treści do pana Jakuba Majocha
Sz. Pan Jakub Majoch
W ostatnim czasie dość często słyszymy kolejne informacje dotyczące Pana konfliktu z Dorotą Rabczewską. Oczywiście nie jest to moja sprawa jednak medialność tych przepychanek słownych, czyni możliwość poznania wielu faktów ze współpracy Pana i Dody. Również wykorzystuje Pan wiele okazji, aby opowiadać o waszej byłej już współpracy. W jednej z telewizji śniadaniowych z Pana ust padło stwierdzenie, iż: ,,nie chciałby skończyć jak Maja Sablewska''. Cokolwiek miało znaczyć to zdanie, oświadczam w imieniu swoim i fanów Mai Sablewskiej skupionych wokół bloga majasablewskainforoom.blogspot.com, że nie skończył Pan tak jak ona.
Maja Sablewska po zakończeniu współpracy z Dodą była przez nią wielokrotnie oskarżana w mediach o wiele szkód jakie miałaby jej wyrządzić podczas współpracy. Padały również oskarżenia o nieprawidłowości finansowe jak chociażby skandal podczas gali Plotka roku 2010. Maja Sablewska również oskarżana była przez inne Artystki z którymi współpracowała. Te wypowiedzi nie służyły dobrze wizerunkowi medialnemu jak również zawodowemu Mai Sablewskiej. Jednak ona nigdy nie komentowała takich oszczerstw. Szczegóły spraw zawodowych i kontakt z Artystami nigdy nie były przedmiotem wywiadu przeprowadzonego z nią bądź newsa na portalu plotkarskim. Maja Sablewska nigdy też nie szkodziła wizerunkowi tych Artystów zdradzając ich tajemnice zawodowe czy prywatne. Nigdy też w swoim profesjonalizmie nie dopuściła się ujawniania informacji o sprawach związanych z finansami.
Pan natomiast w mediach ujawnia pewne fakty, które nie służą dobru Artystki. Słowne przepychanki, czy wzajemne oskarżenia o zaległości finansowe powinien Pan załatwić w prywatnej korespondencji telefonicznej, emailowej, bądź pocztowej- przynajmniej ja bym tak zrobił- a nie w wywiadach. Zachowanie takie nie służy dobrze Panu jako osobie odpowiedzialnej za jakiegokolwiek Artystę. Przeczy etyce i rujnuje Pana wizerunek profesjonalisty- oczywiście jeśli taki istniał lub istnieje. Natomiast wykorzystywanie osoby Mai Sablewskiej, jej wizerunku menadżera i osoby profesjonalnie sprawującej opiekę managerską w tym konflikcie jest niedopuszczalne. Nie ma Pan żadnego prawa wykorzystywać sytuacji jaka zaistniała między Mają Sablewską a Dodą ponieważ zupełnie nie ma Pan o niej pojęcia.
Ja osobiście oraz fani sprzeciwiamy się i protestujemy przeciwko takiemu zachowaniu. Nigdy w mediach nie usłyszeliśmy wypowiedzi Mai Sablewskiej o tajemnicach zawodowych. Natomiast rozstanie z Dodą tylko posłużyło rozwojowi jej kariery.
Jeśli mogę coś Panu radzić to proszę tak jak napisałem wyżej skontaktować się z Artystką i wyjaśnić w prywatnej rozmowie bądź korespondencji kwestie poróżniające Pana z Dodą.
Pozdrawiam i życzę sukcesów mimo wszystko